Ci co mnie tu znają wiedzą, że jak się nie odzywam to oznacza, że jestem zajęta, a przy tym jak już do Was piszę, to chce, aby było to ,,o czymś". I tak też się dzieje i tym razem. Kochani - obroniłam licencjat! Radość moja nie ma granic, po raz kolejny otrzymuje dowód soczystych owoców wytężonej pracy. Przy tej okazji chciałabym się zatrzymać na pewnej ważnej kwestii. Tematem mojej pracy była ,,Aktywizacja zawodowo - społeczna osób z dysfunkcją narządu ruchu". Wielokrotnie zwierzałam się Wam co do poszukiwania siebie przede wszystkim w sferze zawodowej, jak i w życiu. Przyznaje również, że początkowo wybierając się na ten kierunek (Pedagogika), jak i specjalność (Doradztwo Zawodowe i Edukacyjne) nie byłam wcale przekonana, czy to jest ,,to", stwierdziłam jednak, że warto potraktować te trzy lata jako rozpoznanie tematu. Dzisiejsze kierunki humanistyczne mają fantastyczną cechę - człowiek kończąc je nie musi zamykać się w określonych ramach narzuconych w tzw. ,,...
Cóż powiedzieć... Obecnie nie jest dobrze... Myślę, że jako społeczeństwo jeszcze nigdy nie przeżyliśmy takiej sytuacji, a już na pewno nie ludzie z mojego pokolenia... Świat się zatrzymał, a my wraz z nim. Teraz, wiosną, gdy wszystko budzi się do życia my zostaliśmy zmuszeni zamknąć się w domach. Brakuje nam słońca, powietrza, a co najgorsze - bezpośredniej relacji z drugim człowiekiem. Jednak wszystko po to, by na nowo móc cieszyć się życiem. Szczerze powiem, że obserwując obecną sytuacje często przychodzą mi do głowy starsze pokolenia, które na przykład w obliczu wojny musieli w miarę możliwości tworzyć ,,normalnie" życie. I tak jest teraz... Na szczęście my kochani żyjemy w dobie nowoczesnej technologii. I chociaż nic nie zastąpi osobistych spotkań, to biorąc pod uwagę czasy w których nie było nawet telefonu jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami. Dlatego ja również staram się w miarę możliwości normalnie funkcjonować. A przyznaje, że mimo siedzenia w domu naprawdę nie narz...